wtorek, 18 marca 2014

2. "Dallas '63" - Stephen King


   






Tytuł oryginalny: 11/22/63
Rok wydania: 2011
Wydawnictwo: Prószyński i S-ka
Liczba stron: 857
Okładka: Miękka
Gatunek: Science Fiction/Kryminał
Moja ocena: 8/10









22 listopada 1963 roku w Dallas padły trzy strzały, które zabiły prezydenta Kennedy'ego i zmieniły świat. A gdyby tak można było temu zapobiec?

Jake Epping to nauczyciel angielskiego w Libson Falls. Al, właściciel lokalnego baru, zdradza mu tajemnicę: jego spiżarnia jest portalem do roku 1958. Powierza Jake'owi szaloną - i, co jeszcze bardziej szalone, wykonalną - misję ocalenia prezydenta Kennedy'ego. Tak oto Jake zaczyna swoje nowe życie jako George Amberson, życie w świecie Elvisa i JFK, amerykańskich krążowników szos i rock and rolla, gniewnego samotnika nazwiskiem Lee Harvey Oswald i Sadie Dunhill, pięknej szkolnej bibliotekarki, która zostaje miłością życia Jake'a - życia wbrew wszelkich normalnych reguł czasu.



Na "Dallas '63" natrafiłam na jednym z letnich kiermaszów książek nad morzem. Zaciekawiła mnie i okładka i, opis oraz przede wszystkim to, że jest to książka opisująca zamach na Johna Fitzgeralda Kennedy'ego (Interesowałam się wtedy szczególnie tym tematem). Od razu zakupiłam ją i zaczęłam czytać.


Szczerze powiem, że uwielbiam książki o podróżach w czasie. Jeszcze bardziej zaciekawiło mnie w "Dallas '63" to, że opisuje ona szczegółowo lata 60 XX wieku, ponieważ dla młodzieży jest to dobra lekcja historii USA tamtych lat. Dla mnie też to była pewnego rodzaju lekcja, bo nie ciekawiły mnie nigdy lata 60. Lecz dzięki tej książce dużo się o nich dowiedziałam i powiem wam jedynie, że lata 60 były BARDZO barwne od różnych stron.

Jak już wcześniej wspomniałam bardzo interesowałam się tematem tragicznej śmierci tamtejszego prezydenta USA. Jednak ku mojemu lekkiemu rozczarowaniu mało było w książce scen opisujących samego Kennedy'ego, a przecież był on może i domyślną, ale jednak główną postacią "Dallas '63"!

Stephen King skupił się na innej ważnej postaci, a mianowicie na Lee Oswaldzie. W książce był duży nacisk na to jak żył Oswald, gdzie i w jakich warunkach mieszkał, jak traktował domowników, jak odnalazł się w roli ojca itd., itp. W tym miejscu można postawić duży plus, ponieważ szczegóły z życia Oswalda grają główną rolę w książce, lecz nie są przesadzone.

Przejdźmy do innej postaci... Jake Epping czyli główny bohater "Dallas '63" padł ofiarą trudów podróży w czasie. Stało się to czego zapewne chciał najmniej w tym momencie. Zakochał się. Nie byłoby w tym nic złego gdyby nie to, że jego wybranka Sadie pochodziła z roku 1958! Przez ten wątek, książka z jednej strony stała się żywsza, ale i z drugiej bardziej przewidywalna. Jednak może to być jedynie moje odczucie...

Podsumowując. Dla fanów książek o podróżach w czasie, będzie to na pewno świetna lektura! Dzięki "Dallas '63" dowiemy się też dużo o tym jak wyglądały lata 60 ubiegłego wieku, przygotowania do zamachu na Kennedy'ego oraz życie Lee Harveya Oswalda (domniemanego zabójcy prezydenta). Jednym słowem nie zawiedziecie się :) 



"Jeśli jest miłość, blizny po ospie są tak ładne jak dołki w policzkach" - przysłowie japońskie


14 komentarzy:

  1. Książka musi być ciekawa :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Niestety - czytałam tylko jedną książkę Kinga. Hej, a tak poza tym to chętnie cię mogę polecać na moim blogu. Jesteś zainteresowana? :) Przecież pojawi się jeszcze tylko jedna edycja "Gra w dyskusje", a ty stale komentowałaś, a najstalszych graczy miałam polecać :D

    PS Zapomniałaś o nas? Ja czekałam na twoją opinie o nowym wyglądzie!! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O nie spodziewałam się. Bardzo dziękuje za wyróżnienie o ile ono nastąpi :)

      Nie zapomniałam o was! Słowo harcerza :] Tylko po prostu wchodziłam do was i czasem pisałam komentarze, a czasem nie i tak jakoś wyszło, że się z lekka pogubiłam gdzie pisałam komenty, a gdzie nie. Ech...

      No i czytam ostatnio ciekawą jak na razie książkę, której jeszcze tytułu nie podam, bo to taka mała tajemnica. Tak czy inaczej na pewno pojawi się jej recenzja tutaj na blogu :) Tylko muszę ją doczytać, a jak na razie mam w planach parę innych recenzji. Niektóre napisane, niektóre siedzą w głowie, inne są w kawałkach. Tak już jest.

      Usuń
  3. Hej mam pytanie. Czytałaś książkę Stephena Kinga "Mgła"? Bardzo spodobał mi się film i chciałabym przeczytać książkę, jednak szlag trafił empik i w nim jest góra 8 książek Kinga (a szkoda bo lubię jego styl pisania) to samo pytanie do książki "Cmętatarz Zwieżąt" tego samego autora.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Niestety jeśli chodzi o "Mgłe" oglądałam tylko film. Ale mam zamiar przeczytać książkę , bo moja przyjaciółka ją ma, więc chce czy nie musi mi ją pożyczyć :D Ale nie wiem kiedy się do niej zabiorę, bo mam dużo różnych innych pozycji do czytania.

      Co do "Cmętarza Zwieżąt" to słyszałam o niej i nawet chciałam ją zakupić, ale kochany Empik, za każdym razem kiedy jej szukam, jej nie miał...

      Osobiście jeśli chodzi o książki Kinga, lubię bardzo kupować jego książki w księgarnii Matras. Jest tam duży wybór i cena nie jest kosmiczna. A jeśli lubisz też kryminały to polecam także książki Harlan'a Coben'a :)

      Usuń
    2. Gdybys mogla, spytalabys sie kolezanki gdzie nabyla mgle? Straaaasznie mi zalezy na tej ksiazce :-)

      Usuń
    3. Przez Allegro. Nie było innej możliwości, bo nawet na zamówienie w Empiku nie było, bo książka była niedostępna. Jak się poszuka to jest dużo ofert na Allegro jeśli chodzi o "Mgłę".

      Usuń
    4. Mgła, o ile pamiętam, to opowiadanie ze zbioru Szkieletowa Załoga. Poziom opowiadanie jest taki sam jak filmu, z wyjątkiem zakończenia - moim zdaniem reżyser zakończył swoje dzieło znacznie lepiej od Mistrza, po prostu jego interpretacja na długo zostaje w pamięci, a Kingowi niestety tym razem się to nie udało. Niestety, Mistrz miewa problemy z kończeniem swych prac :(

      Usuń
  4. Cóż, nie lubię książek o podróżach w czasie, ale może się skuszę...

    OdpowiedzUsuń
  5. King i podróże w czasie?? Muszę to przeczytać!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Warto, bo historia już pomijając Kennedy'ego jest naprawdę "nieKingowa" i to jest chyba najbardziej zadziwiające i zarazem ciekawe :D

      Usuń
  6. No i wreszcie przeczytałam. Cóż to była za cegła! Podobało mi się, wprawdzie wątek miłosny był naprawdę przewidywalny, ale podróże w czasie i ryzyko z nimi związane mnie powaliły. Wizja świata po wykonaniu wiadomej misji była przerażająca. Na szczęście zakończenie pocieszyło i wzruszyło. Dobra lektura :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha to fakt, do najchudszych nie należy XD
      Ponownie się zgadzam, co do wątku miłosnego, ale jakoś przez tą końcówkę wybitnie mi to nie przeszkadzało.
      O tak! To niewątpliwie było dobre czytadło c; Będę musiała kiedyś wrócić do tej historii, bo trochę tęskno..

      Usuń

Drogi Czytelniku!

Na wstępie wiedz, że ogromnie cieszy mnie fakt, iż z jakiegoś powodu znalazłeś się właśnie tutaj.

Wykorzystując, więc już tę jakże wspaniałą sytuację: proszę, zostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Dzięki tym paru słowom czy też zdaniom wiem, że ktoś choć podejmuje się próby przeczytania zamieszczonych tutaj tekstów. Także, tym którzy wyrazili swoją opinię na blogu dziękuję z całego serduszka!

Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego czytania :)
~Emi✌