poniedziałek, 7 lipca 2014

7. "Morderstwo w Orient Expressie" - Agatha Christie








Tytuł oryginalny: Murder on the Orient Express
Rok wydania: 1934 / 2014 (Nowe wydanie kolekcji powieści A. Christie. Okładka widoczna po lewej.)
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 262
Okładka: Twarda
Gatunek: Kryminał
Moja ocena: 10/10








Po rozwiązaniu sprawy kryminalnej w Azji Herkules Poirot wraca do Europy. Pociąg Orient Express, którym podróżuje, grzęźnie w zaspie śnieżnej. W nocy w niewyjaśnionych okolicznościach ginie jeden z pasażerów. Detektyw Poirot rozpoczyna dochodzenie, a jego podróż zmienia się w śledztwo. Fakty wskazują, że zabójca zajmuje przedział w tym samym wagonie... Czy Poirot zdoła rozwiązać zagadkę morderstwa? Sprawa nie należy do łatwych - każdy pasażer jest podejrzany...

Trochę mi wstyd, ale trudno. To pierwsza powieść Agathy Christie jaką miałam okazję przeczytać. Wiem, wiem. Jednak mimo iż nie znałam wcześniej twórczości pani Christie, oglądałam serial o sprawach detektywa Poirot. W zasadzie to bardziej moja mama go oglądała, bo ja jakoś nie byłam do niego przekonana. Ostatnio do nowego wydania gazety "Viva" została dodana właśnie książka Agathy Christie. Od teraz w co każdym wydaniu tej gazety dodawana będzie jedna bądź więcej powieści z kolekcji kryminałów słynnej powieściopisarki. Pierwszą na liście książką było "Morderstwo w Orient Expressie". Z czystej ciekawości kupiłam tą oto książkę. Powiem więcej nie żałuje tego wyboru.

W różnych sytuacjach mówi się, że najważniejsze jest pierwsze wrażenie, jakie wywiera na tobie lub innych dana rzecz, w tym wypadku książka. Muszę przyznać, że tym razem wrażenie było pozytywne. Agatha Christie szczyci się głównie opowieściami o różnego rodzaju sprawach rozwiązujących przez belgijskiego detektywa Herkulesa Poirot. Jest on niewysokim mężczyzną, o jasnej cerze, ciemnych włosach oraz słynnym wąsie. Wybitnie nie wyróżnia się z tłumu, dzięki czemu może dobrze wykonywać swoją pracę. Sprawa opisana w książce była nad wyraz niespodziewana. Morderstwo dokonane w pociągu linii Orient Express oraz zaspa śnieżna uniemożliwiająca dalszą podróż innym pasażerom, nie zdarza się każdemu. Co więcej, Poirot jest jedynym detektywem w pociągu, przez co cała sprawa spoczywa na jego barkach. Jednak jemu to absolutnie nie przeszkadza. Bardziej cieszy się z takiego rarytasu, ponieważ na początku podróży uważał, że będzie ona nieciekawa i po prostu... Nudna. Aż tu nagle morderstwo!

W takiego gatunku powieściach lubię wymyślać zakończenia, jednak w tym wypadku muszę się przyznać do porażki. Takiego obrotu akcji naprawdę się nie spodziewałam. Podziwiam panią Agathę Christie za pomysły na różne postacie występujące w książce.

Sama postać detektywa Poirot jest tak ciekawa jak cała powieść (zaznaczam to w sensie pozytywnym). Herkules do pomocy w rozwikłaniu sprawy miał swojego przyjaciela Monsieur Bouca oraz doktora Constantina. Niestety panowie na nic się zdali. Lecz to nie było aż tak ważne, ponieważ sprawa w rezultacie została rozwiązana.

Prawdę mówiąc, nie mogłam znaleźć żadnych minusów dla tej książki. Książka była pisana w ubiegłym stuleciu i jedynie języków powieści mógłby kogoś zrazić, lecz ja uważam, że nie jest on tak denerwujący jak np. przy „Krzyżakach”. Mnie on osobiście nie przeszkadzał, lecz tak dla informacji: W książce znajduję się dużo francuskich zwrotów, ze względu na to, że w tamtym okresie język francuski był językiem narodowym jak teraz język angielski. Są jednak wyjaśnienia do podanych zwrotów, więc nie ma problemu z odczytaniem nawet dla tych, którzy nie znają ani słowa po francusku :)

Akcja w książce dzieję się w miarę szybko. Mi przynajmniej „Morderstwo w Orient Expressie” czytało się w dobrym tempie. Miałam w sumie wrażenie, że nie czytam książki tylko oglądam serial. Kompletnie nie odczuwałam tego, co w niektórych książkach. Tą ciężkość w czytaniu, to w pewnej chwili znudzenie akcją. Nie! Tego nie było. Książka BARDZO lekka. Idealna na weekend. Ja czytałam ją 2 dni. Na pewno kupię następne tomy kolekcji i już dziś idę do kiosku.

Podsumowując, czy to możliwe? Książka bez skazy. Jednak klasyki mają coś w sobie. Ciekawa historia, intrygujący zwrot akcji i dosłownie niespodziewane podsumowanie sprawy przez detektywa Poirota. „Morderstwo w Orient Expressie” jest zdecydowanie godne uwagi każdemu fanowi kryminałów.

 



„Idziemy przez życie jak pociąg, pędzący w ciemności do nieznanego celu."

1 komentarz:

  1. O ile dobrze pamiętam, przeczytanie tej książki też zajęło mi jakieś dwa dni. Rzeczywiście ma w sobie coś z serialu. ;)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Na wstępie wiedz, że ogromnie cieszy mnie fakt, iż z jakiegoś powodu znalazłeś się właśnie tutaj.

Wykorzystując, więc już tę jakże wspaniałą sytuację: proszę, zostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Dzięki tym paru słowom czy też zdaniom wiem, że ktoś choć podejmuje się próby przeczytania zamieszczonych tutaj tekstów. Także, tym którzy wyrazili swoją opinię na blogu dziękuję z całego serduszka!

Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego czytania :)
~Emi✌