środa, 16 lipca 2014

8. "I nie było już nikogo" - Agatha Christie






Tytuł oryginalny: And Then There Were None
Rok wydania: 1939 / 2014 (Nowe wydanie kolekcji powieści A. Christie. Okładka widoczna po lewej.)
Wydawnictwo: Dolnośląskie
Liczba stron: 220
Okładka: Twarda
Gatunek: Kryminał
Moja ocena: 9/10





 




Dziesięć osób zostaje zaproszonych przez tajemniczego gospodarza do domu na wyspie. Gdy dwie z nich giną, goście zdają sobie sprawę, że to, co początkowo uważali za nieszczęśliwy wypadek, jest robotą zabójcy. Postanawiają odkryć jego tożsamość, ale okazuje się, że nikt nie ma alibi. Odizolowani od społeczeństwa, niezdolni do opuszczenia miejsca pobytu, umierają jeden po drugim w sposób opisany w dziecięcej rymowance, która wywieszona jest w ich pokojach.



Jak już pisałam wcześniej w recenzji Morderstwa w Orient Expressie Agathy Christie, po przeczytaniu tamtej książki bez zawahania kupiłam następne części z serii Kolekcji Kryminałów tamtejszej autorki. Zakupiłam wraz z „I nie było już nikogo” także „A.B.C.”, które niedługo zrecenzuje. Uznałam, że z całej kolekcji kupię jeszcze dwie książki, czyli będę mieć ich łącznie pięć. Jaki ma sens kupowanie całej serii? Nie mam miejsca na 30 nowych książek, nawet w tak ładnej oprawie. Tak czy siak, cieszę się, że zapoznałam się z twórczością p. Christie.

Agatha Christie jako autorka jest rozpoznawana głównie poprzez postać detektywa Poirot, który wystąpił w połowie jej powieści. Tym razem w „I nie było już nikogo” nie ma mowy o tym aby miałby się tu pojawić Herkules. Opis książki wydaję się być o wiele mroczniejszy od tego z „Morderstwa w Orient Expressie”. Tam ginie tylko jedna osoba, a tutaj narażonych na śmierć jest aż dziesięć z pozoru niewinnych ludzi. Wyspę na, którą płynęli niespodziewający się niczego ludzie, nazywano Wyspą Żołnierzyków. Zakupił ją tajemniczy pan Owen, lecz nikt nie wie jak wygląda i czy znajduje się na wyspie. W domu znajduję się mini ołtarzyk z dziesięcioma porcelanowymi żołnierzykami. Za każdym razem gdy ktoś ginie, jedna z figurek znika...

Styl książki oraz szybkość czytania mieści się jak dla mnie w podobnym przedziale jak we wcześniejszej powieści z kolekcji. Jedynie co, to nie ma tam odnośników francuskich co było bardzo podkreślane w „Morderstwie...” przez autorkę. Po za tym miło się czyta tą akurat książkę, jest dość lekka biorąc pod uwagę to o czym opowiada.

Jedyny minus, który mógłby niektórych drażnić był taki, że przez to, że było dużo postaci, które były postaciami tak naprawdę pierwszoplanowymi było o nich sporo informacji i można było po prostu nie skojarzyć o kogo chodzi. Oczywiście tak miałam na samym początku. Np. była rozmowa Very z Lombardem i zaczęłam się zastanawiać: „Chwila, Vera to ta nauczycielka, czy ta stara panna?”. Po jakimś czasie już wszystkich rozpoznawałam, co było też z czasem prostsze ze względu na to, że ubywało bohaterów...

Podsumowując, „I nie było już nikogo” to po prostu kolejna dobra powieść Agathy Christie. Lekka, zdecydowanie nie doskwiera w niej brak akcji. Tym razem bez Poirot, lecz może to i lepiej. Nie chcielibyśmy chyba aby nasz ulubiony detektyw pojechał na Wyspę Żołnierzyków wystawiony na śmierć?



"Ale żaden artysta – teraz już wiem – nie zadowoli się samą sztuczką. Potrzebny mu jest jeszcze aplauz."

2 komentarze:

  1. Oo, super że sie natknąłem na twojego bloga, właśnie szukałem jakiegoś fajnego o książkach, sam od niedawna sporo czytam głównie Stephena Kinga :) Zapraszam na mojego bloga i oczywiście leci obs :D

    http://patricobmx.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. O miło widzieć fanów Kinga :) Bądź co bądź, chyba sama stałam się już jego fanką. Dzięki.

      Usuń

Drogi Czytelniku!

Na wstępie wiedz, że ogromnie cieszy mnie fakt, iż z jakiegoś powodu znalazłeś się właśnie tutaj.

Wykorzystując, więc już tę jakże wspaniałą sytuację: proszę, zostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Dzięki tym paru słowom czy też zdaniom wiem, że ktoś choć podejmuje się próby przeczytania zamieszczonych tutaj tekstów. Także, tym którzy wyrazili swoją opinię na blogu dziękuję z całego serduszka!

Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego czytania :)
~Emi✌