czwartek, 6 sierpnia 2015

31. "Lesio" - Joanna Chmielewska

ORAZ






Tytuł oryginalny: Lesio
Rok wydania: 1973 / 2014 (Nowe wydanie dla kolekcji pt. „Królowa Polskiego Kryminału”
Wydawnictwo: Olesiejuk
Liczba stron: 315
Okładka: Twarda
Gatunek: Kryminał
Moja ocena: 9/10








Lesio to jedna z najdowcipniejszych i najczęściej wznawianych sensacyjno-humorystycznych powieści Joanny Chmielewskiej. Autorka mistrzowsko nakreśliła realia życia w Polsce początku lat 70 i stworzyła postać prześmiesznego tytułowego bohatera - architekta pracującego w biurze projektów, który wplątuje się w serię niezwykłych, zabawnych przygód.


Czułabym się naprawdę źle gdybym wreszcie nie zabrała się za jakąś książkę autorstwa Joanny Chmielewskiej. Była ona bardzo charyzmatyczną osobą, z wielkim poczuciem humoru, chciałam więc zobaczyć czy w jej książkach także to było widoczne. Na szczęście w porę wyszła nowa kolekcja pt. „Królowa Polskich Kryminałów”, w której to wznowiono wydania 50 najlepszych książek Chmielewskiej według czytelników. Pierwsza na liście jest najbardziej znana i kojarząca się powieść z tą pisarką czyli „Lesio”.

Dawno się tak nie uśmiałam przy czytaniu książki! Humor w „Lesiu” jest zabójczy, pełen sarkazmu co mi bardzo odpowiada. Główny bohater Lesio Kubajek jest niesamowicie barwną postacią, dobrze nakreśloną, jak sądzę przemawiającą do większości czytelników. Lesio pracuje jako architekt w szalonym biurze projektów dowodzącym (przynajmniej w częściowo)  przez naczelnego inżyniera oraz kierownika pracowni. W tym biurze nie można się nudzić i to wcale nie jest praca jakiej można by było się tam spodziewać. Oczywiście nasz ulubieniec ma wokół siebie wielu współpracowników. Jest zakochany w pięknej Barbarze, ciągle denerwuje go pewien Janusz, a Karolek po prostu jest. I tak ta czwórka ślęczy nad różnymi projektami.

Lesio z pozoru nie wygląda na mordercę, ani na człowieka, który myślałby o tym, żeby zabić jednego ze współpracowników, a jednak! Takie myśli ma. Ma także obmyślone różnorodne plany działania. Jest przy tym bardzo niezdarny i nie zachowuje się jak typowy psychopata, ale czy uda mu się dokonać dzieła? Tego dowiecie się kiedy przeczytacie „Lesia”.

Książka ma w sobie bardzo mało dialogów. Rozmowy w „Lesiu” to tylko niewielkie wstawki, a całościowo jest ona wbudowana tylko i wyłącznie z opisów zdarzeń. Nie jest to nic denerwującego, jednak od czasu do czasu chciałoby się poczytać całą stronę dialogów po tak długich opisach. Poza tym więcej dialogów to więcej humoru, bo to właśnie przy ich czytaniu było najwięcej śmiechu.

Tempo w książce można nazwać stonowanym. Akcja nie wlecze się nie wiadomo jak wolno, jednak czasem można było ją lekko przyśpieszyć.

Podsumowując, pierwsze starcie z Joanną Chmielewską uważam za udane. Do „Lesia” będę na pewno wracać, bo szkoda by było zapomnieć choć trochę takiego wyjątkowego bohatera jaką jest nasza tytułowa postać. Jest to opowieść pełna humoru, wspaniały, lekki kryminał.


"Nad wariatami zawsze Opatrzność czuwała."

9 komentarzy:

  1. Lesio chyba też było moim pierwszym spotkaniem z autorką, z ta różnicą, że ja słuchałam audiobooka. A właściwie słuchowiska. Absolutnie polecam zapoznanie się z innymi dziełami autorki właśnie w taki sposób ;) Mnie, prócz "Lesia", szczególnie urzekły "Boczne drogi". Humor i intryga świetnie idą w parze u Chmielewskiej :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mam na półce, to samo wydanie, ale jakoś nie potrafię się spiąć i przeczytać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeszcze raz zachęcam, bo książka naprawdę niezapomniana ;)

      Usuń
  3. Mówisz, że humor w tej książce jest obecny? :> Ostatnio miałam ochotę na kryminał, który nie jest jakiś poważny i mroczny, ale wręcz przeciwnie :> Lubię Chmielewską i jej styl, więc może sięgnę po książkę :>

    LeonZabookowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, humoru sporo i szkoda, że nie mogło być go jeszcze więcej :)

      Usuń
  4. Mama czytała, ale ja jakoś nie mogę się przemóc.

    OdpowiedzUsuń
  5. Bardzo chciałabym poznac tytułowa postać i to chyba jedynie ze względu na nią jestem gotowa zapoznać sie z tym tytułem :>
    http://kruczegniazdo94.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Cieszę się, że mam okazję przeczytać recenzję jednej z książek tej autorki ;) Do tej pory przeczytałam tylko "Nawiedzony dom" autorstwa pani Chmielewskiej. Książka bardzo mi się podobała ;) Ale jakoś nie mogę przekonać się do innych pozycji. Muszę w końcu spróbować skoro recenzja taka pozytywna! ;)

    czytanienaszymzyciem.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  7. O, pani Chmielewska-jedna z moich ulubionych autorek. Do ,,Lesia"na pewno niedługo zajrzę. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń

Drogi Czytelniku!

Na wstępie wiedz, że ogromnie cieszy mnie fakt, iż z jakiegoś powodu znalazłeś się właśnie tutaj.

Wykorzystując, więc już tę jakże wspaniałą sytuację: proszę, zostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Dzięki tym paru słowom czy też zdaniom wiem, że ktoś choć podejmuje się próby przeczytania zamieszczonych tutaj tekstów. Także, tym którzy wyrazili swoją opinię na blogu dziękuję z całego serduszka!

Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego czytania :)
~Emi✌