sobota, 27 lutego 2016

KULTURALNE PODSUMOWANDO #1 (grudzień-luty)



Witajcie kochani! 

Oto „Kulturalne podsumowando” we własnej osobie. Jeśli jeszcze nie wiecie o co chodzi (chodź chyba łatwo się domyśleć) zapraszam was do posta informacyjnego: TUTAJ! No to zabieram się do przedstawiania, ponieważ trochę się tego nazbierało :)

FILMY

Pamiętaj o niedzieli
Remember Sunday  
2013
6/10


Gdy samotna i mająca złą passę kelnerka, Molly, poznaje przystojnego Gusa jest przekonana, że w końcu znalazła odpowiedniego mężczyznę. Jednak Gus wydaje się być rozkojarzony i zaabsorbowany. Okazuje się, że od kiedy mężczyzna cierpi z powodu tętniaka mózgu, stracił pamięć krótkotrwałą. Każdego dnia jego życie zaczyna się na nowo. Codziennie gdy widzi Molly usiłuje przypomnieć sobie kim ona jest i zakochać się w niej na nowo. 







Przyjemny, w miarę lekki film na weekend :) Tak w zasadzie można określić „Pamiętaj o niedzieli”. Choć trzeba także przyznać, że nie jest on tak łatwy jakby się to mogło wydawać. W końcu poruszane są w nim kwestie poważnej choroby oraz trudną z nią walkę. Poza tym jeszcze duży plusik za wybór zawodu dla głównego bohatera, który jest fizykiem oraz astronomem (a tak na marginesie, kocham astronomię – jeśli nie mieliście się okazji jeszcze o tym dowiedzieć).




Gwiezdne wojny: Przebudzenie mocy
Star Wars: The Force Awakens
2015
6/10


Akcja filmu rozgrywa się 30 lat po wydarzeniach z części szóstej. Po zniszczeniu drugiej Gwiazdy Śmierci Luke Skywalker tajemniczo znika, a schedę po Galaktycznym Imperium przejmuje Najwyższy Porządek, który chce zlikwidować ostatniego Jedi i doszczętnie zniszczyć Nową Republikę.







Ja jako odwieczna fanka Gwiezdnych wojen nie mogłam przepuścić okazji i nie pójść na najnowszą część. Zrobiłam nawet z przyjaciółką dla szybkiego przypomnienia całonocny maraton z przygodami Jedi. Zmęczenie było dość spore, ale jaka to była satysfakcja gdy to oglądałyśmy ostatnie minuty „Powrotu Jedi”. Od razu człowiek czuł pustkę, że to już koniec i chciałyśmy nawet włączyć znów „Mroczne widmo”, ale zmęczenie wzięło górę.. No dobrze, ale wracając do filmu: miałam ogromne oczekiwania, zwłaszcza po maratonie i.. było ok. Ale tylko ok. I to mnie bolało. Cieszy jedynie fakt, że Hana Solo było tak dużo, a nowi bohaterowie choć są tworzeni na podstawie archetypów z poprzednich części jest nieźle. Nie spieprzyli tego, a można było zrobić to w bardzo łatwy sposób i to się ceni, lecz na razie to wszystko z mojej strony.

[LINK]






Tajemnica Brokeback Mountain
Brokeback Mountain
2005
8/10



Ennis Del Mar i Jack Twist poznają się w trakcie poszukiwania zatrudnienia. Ich nowy pracodawca wysyła ich do pracy na majestatyczne wzgórze Brokeback. Tam mają miejsce wydarzenia, które na zawsze odmienią ich dotychczasowe życie. Ennis i Jack postanawiają jednak zachować je w tajemnicy… Każdy z nich rozpoczyna nowe życie. Mijają 4 lata. Pewnego dnia żona Ennisa przynosi mu pocztówkę, w której Jack zapowiada swój przyjazd do Wyoming. Ennis wyczekuje przyjaciela, a po jego przybyciu przekonuje się, że rozłąka jedynie wzmocniła ich więź... Czy tajemnica ze wzgórza Brokeback wyjdzie na jaw? 


Film obejrzany przypadkiem. Miał być on jedynie kolejnym filmem z niesamowitym Heath Ledgerem. No i cóż.. Heath był cudny to fakt, ale za to Jake Gyllenhaal był nawet jeszcze lepszy! Ta historia nie należy do łatwych, ale warto się z nią zapoznać. Potraktujcie to jako kolejne oblicze niespełnionej miłości. Perełka. Cudeńko. Nagle pisząc tą krótką wypowiedź przypomniały mi się te wszystkie emocje jakie towarzyszyły mi przy oglądaniu filmu - jak i przy czytaniu książki, bo pragnę wspomnieć, że jest to film na podstawie opowiadania o tym samym tytule – i jeszcze bardziej utwierdziłam się w przekonaniu, że musicie poznać tę historię ;)

Więcej na temat książki: TUTAJ!





http://www.efilmy.tv/images/thumbs/big/5e4533c461214c22c080b38b2478e6b1.jpg
Droga do szczęścia
Revolutionary road
2008
7/10


Małżeństwo mieszkające z dwojgiem dzieci na przedmieściach Connecticut w połowie lat 50. marzy o wyjeździe do Paryża z nadzieją na uwolnienie się od codzienności.










Obejrzany dosłownie dzień po „Tajemnicy Brokeback Mountain” i nasunęło mi się pewne małe porównanie. W końcu tu także mamy do czynienia z miłością, choć inną. Lecz w „Drodze do szczęścia” brakowało mi tej namiętności jakiej było aż nadto w „Tajemnicy...”. Ten film jest pokazaniem wypalenia związku jakie prędzej czy później w każdej relacji następuje, czasem jednak zbyt dobitnie. Film bardzo dobry, z genialnymi aktorami o trudnej walce o zwyczajne szczęście i spełnienie w życiu, w tym co robimy. Także film wart do zapoznania choćby ze względu na DiCaprio i Winslet w głównych rolach.

[LINK] 




http://1.fwcdn.pl/po/81/63/98163/7530908.3.jpg

Jarhead: Żołnierz Piechoty Morskiej 
Jarhead
2005
7/10


Nowy członek amerykańskiej piechoty morskiej zostaje wysłany do Iraku. Wraz z kolegami z jednostki poznaje realia panujące na froncie. 










Z filmu na film jestem coraz bardziej oczarowana Jake’iem Gyllenhaalem :) Widziałam go już w różnych rolach i w każdej radził sobie naprawdę dobrze. Mam wrażenie, że jest on troszkę niedocenianym aktorem, a szkoda bo jak dla mnie ma w sobie to coś. Co do samego filmu nie mam aż takiego doświadczenia w filmach o wojsku, ale z opowieści np. mojego taty o tym co się tam dzieje to.. ten film chyba całkiem dobrze pokazuję trudy życia w wojsku. Język także jest dość cięty, ale jak najbardziej trafiony. Dobry, choć nie aż tak bardzo powalający, ale ale! Ta muzyka! Boska. Natrafiłam nawet na małe zaskoczenie, bo nie spodziewałam się pewnej piosenki w tym filmie, a okazała się bardzo klimatyczna właśnie dla „Jarhead”.




http://1.fwcdn.pl/po/19/87/751987/7722185.3.jpg
Planeta singli
2016
3/10


Romantyczna Ania bierze udział w reality show ukazującym prawdziwą twarz facetów flirtujących w sieci i wyśmiewającym naiwność kobiet szukających tam ideału. 












Spodziewałam się typowej polskiej komedii i na taką natrafiłam, więc nie mam żalu. Tak dla sprostowania: Lubię polskie kino, nawet bardzo i uważam je za coś czym naprawdę możemy się chwalić (patrząc na znaczących reżyserów taki np. Smarzowski robi świetne kino), jednak ostatnio wśród akuratnie komedii jest pewien zastój i jedyną ciekawą premierą jest właśnie taka oto „Planeta singli” co jest dość smutne. Na początku drętwo, pod koniec przezabawnie. Wniosek: Trzeba jeszcze trochę pewne rzeczy dopracować. Ale za to Więdłocha pozytywnie mnie zaskoczyła swoją grą.




http://1.fwcdn.pl/po/61/90/606190/7513626.3.jpg
Bejbi Blues
2012
2/10


17-letnia Natalia urodziła dziecko. Ale to wcale nie była wpadka. Natalia ciążę zaplanowała. Razem ze swoim chłopakiem Kubą próbują podołać obowiązkom rodziców, choć sami jeszcze na dobre nie dorośli. 










Natalia, ciekawa osoba. Zupełnie oderwana od rzeczywistości (jak zresztą wszyscy w tym filmie – jakby nie było już nikogo normalnego na świecie..). Nie wiem czego miała dowieść jej postać. Może tego, że w obecnych czasach żyje coraz więcej idiotów? Może. Natalia myślała o dziecku jak o dodatku jak każdy inny i nagle jest niesamowicie zdziwiona, że dzieckiem trzeba się zajmować. Natalia jest także zdziwiona, że sobie nie radzi, a już myślała, że jest „zajebistą matką”. Niestety daleko jej do ideału. Nie ma ją jednak kto pokierować, ponieważ zarówno jej własna matka jak i teściowie są w niczym nie pomocni i tylko coraz bardziej szkodzą swoją bezinteresownością. Co śmieszne według Natalii jej synek Antoś był w 100% zaplanowany... Tylko kochani powiem wam jedno, planowanie, a realizacja to dwie zupełnie odmienne rzeczy. I tego stwierdzenia tyczy się postać Natalii jak i film sam w sobie, ponieważ pomysł był naprawdę dobry: pokazanie radzenia, a raczej nie radzenia sobie z problemami młodej mamy, ale wykonanie to istna zgroza. 

Chciałam jeszcze tylko dodać, że bardzo boli mnie to jak pokazuje się odnoszę wrażenie zwyczajną młodzież według pani Kasi Rosłaniec. Przypadek Natalii jak dla mnie nie jest kompletnie wyczuwalny jako mniejszość, a coś w zupełności normalnego i na tyle zwyczajnego do bólu, że nikt już nie widzi w tym problemu. Dziwne i niepokojące...




https://upload.wikimedia.org/wikipedia/en/0/09/Casanova_film.jpg
Casanova
Casanova
2005
8/10


Legendarny Casanova spotyka kobietę swoich marzeń. Zafascynowany powabną Francescą, próbuje zdobyć jej względy, ale tajemnicza dziewczyna robi coś, czego słynny kochanek nigdy by się nie spodziewał – odrzuca jego zaloty. By się do niej zbliżyć, Casanova podejmuje niebezpieczną grę, ryzykując własnym życiem oraz reputacją. 








Kolejny film z Heath. Tym razem komedia, w których także się odnajdywał z ogromną lekkością. Film śmieszy praktycznie w każdej scenie i o ile ktoś w miarę lubi filmy kostiumowe to powinna mu ta produkcja jak najbardziej się spodobać.






SERIALE
 

American Horror Story: Coven (sezon 3) 
W Polsce znane także jako Sabat
2013-2014
7/10


Cordelia Foxx otwiera elitarną szkołę dla czarownic, gdzie uczy kontroli nad mocami i chroni przed powracającymi sabatami. 









Pamiętam jak przeczytałam recenzje Czarnego Kruka na temat 1 sezonu AHS czyli Murder House (Odsyłam was do niej, ponieważ jest naprawdę dobra i jeśli jeszcze nie wiecie czym jest American Horror Story to ja chwilkę poczekam, a wy idźcie czytać ;)). 

Niedługo potem obejrzałam 1 sezon i się zachwyciłam. Murder House pochłonął mnie niesamowicie. Sezon 2 czyli Asylum był równie intrygujący, a może nawet ciut lepszy, więc nie było to nic dziwnego, że jakiś czas potem zabrałam się za Coven. Po dwóch sezonach na bardzo wysokim poziomie można było oczekiwać czegoś po prostu równie dobrego. A jednak! Coven był dobry, ale zdecydowanie gorszy. Może odebrałam ten sezon gorzej, ponieważ nigdy nie przepadałam za czarownicami, ale naprawdę nie było źle. Jessica Lange jak zwykle wspaniała w tym wypadku jako wielebna Fiona. Zresztą ona zawsze jest zjawiskowa. Co tu dużo mówić, to Jessica! Jak dla mnie należy się także jakaś nagroda Denisowi O’Hare’owi za rolę Spaldinga. Kathy Bates także odebrałam bardzo pozytywnie, za to co wyście zrobili z moim Evanem Petersem?! Kyle. Naprawdę? Trochę szkoda, że dali mu tak bezbarwną rolę, która w istocie nic nie wniosła do serialu i była chyba tylko wstawiona ze względu na powrót Taissy, która zdecydowanie bardziej pasowała mi w roli Violet z Murdera. Miała swoje zdanie i charakter, a Zoe była.. no cóż, dość bojaźliwa. Zdziwiło mnie natomiast zakończenie dość ciekawe i w pewnym sensie zaskakujące nie zdradzę wam jednak czy było one pozytywne czy też nie. Nie będę taka zła :D


http://images.bwwstatic.com/upload10/833657/tn-500_ahs.jpg
American Horror Story: Freak Show
(sezon 4)
2014-2015
8/10


Opowieść ta rozpoczyna w cichej, sennej wiosce Jupiter w stanie Floryda. Jest rok 1952. Niemiecka emigrantka i była gwiazda kabaretu Elsa Mars prowadzi jeden z ostatnich gabinetów osobliwości w kraju.









No i kolejny sezon AHS obejrzany... Co mogę wam powiedzieć? Jestem na pewno zdziwiona tym, że Freak Show jest uznawany przez sporą część widowni za najgorszy sezon tego serialu. Szczerze mówiąc Coven był o wiele mniej spójny. Freak Show to pięknie pokazane tragiczne losy ludzi, którzy byli gardzeni przez społeczeństwo. Wiele Freaków (jakoś trudno jest mi ich nazywać dziwadłami, przepraszam) cierpiało przez prawie całe życie, doznawało krzywd praktycznie codziennie tylko i wyłącznie przez to, że nie mieścili się oni w ramach tzn. normy. Ich historię są bardzo smutne, bardzo przygnębiającego także i ze względu na tych szydzących ludzi, których nadal pomimo takiego odstępu czasu pomiędzy serialem, a teraźniejszością jest zbyt wiele. Przecudna rola Jessici, niesamowita rola Dandy'ego - postać, którą jednocześnie się kocha i nienawidzi, cudnie! przypomina mi troszkę Tate'a, może dlatego tak go polubiłam, choć to trochę już inny stopień nienormalności - , jest jak dla mnie jedną z najlepiej wykreowanych postaci w całym serialu (jak i nie najlepszą), jak i klown, tak samo cudnie stworzona postać, która przypominała mi bardzo Claya "Blaze'a" Blaisdella, tytułowego bohatera książki Stephena Kinga (recenzja: TUTAJ!). Ten sezon akuratnie mogę polecić każdemu ze względu na ten realizm. Przecież w końcu takie cyrki istniały, a takich ludzi z defektami na pewno nie traktowano pobłażliwie, więc przymykając oko na pewne małe wstawki jest to naprawdę dobra opowieść.

[LINK]
[LINK]


http://www.filmpl.pl/obrazy/film/101888_p3.jpgSherlock
2010-nadal
10/10


John Watson jest lekarzem wojskowym, który niedawno wrócił z wojny. Gdy poznaje genialnego detektywa - Sherlocka Holmesa zaczyna pomagać mu w rozwiązywaniu zagadek kryminalnych.











Przyjaciółka męczyła mnie przez dłuuuugi czas, abym wreszcie zaczęła oglądać Sherlocka, bo to zaledwie 9 odcinków i świetna obsada i mówiła mi też, że już po odcinku pilotowym spojrzę na relacje Johna i Sherlocka trochę.. inaczej. Jeju miała rację! :D Jestem oczarowana tym serialem. Oglądam go wraz z mamą i ona też nie może się oderwać, choć obie miałyśmy obiekcje czy, aby współczesny Sherlock Holmes nie będzie karykaturą pierwowzoru. Jednak urok Benka wystarczył, żebym pokochała Sherlocka jeszcze bardziej. Nie mogę się doczekać 4 sezonu i wariuje i tak, chyba mnie straciliście! Za jakiś czas pewnie stanę się pełnoprawną fangirl, ale jak na razie cieszcie się jeszcze stanem przejściowym, w którym da się jeszcze ze mną gadać powiedźmy normalnie...

Aaa i jeśli jeszcze nie widzieliście Sherlocka to nadrabiajcie zaległości, bo ja wszystko widzę!






http://screenrant.com/wp-content/uploads/Supernatural-Season-10-poster.jpgNie z tego świata
Supernatural
2005-nadal
8/10


Dean i Sam od dzieciństwa przygotowywani byli do misji, która stanowi sens ich życia. Jednak to już przeszłość. Teraz Sam chce studiować prawo, żyć spokojnie i normalnie. I tak się dzieje do chwili, kiedy jego starszy brat, Dean, zjawia się z niepokojącymi wiadomościami: ich ojciec, człowiek, który od 22 lat walczył ze złem, zniknął. Aby go odszukać i pomóc ludzkości pokonać złe siły, bracia muszą ścigać to, na co on polował... a Sam będzie zmuszony powrócić do życia, które, miał nadzieję, na zawsze zostawić za sobą.






Nie, nie zaczęłam dopiero co tego przeepickiego serialu. Zaczęłam go oglądać jakoś 2-3 lata temu w szybkim tempie jak to ja: 1 sezon – 1 dzień. No i przez egzaminy musiałam odpuścić sobie wszystkie seriale jakie wtedy oglądałam, a było ich wtedy dość sporo. Po czasie chciałam wrócić i nadrobić zaległości, ale wpadłam na pewien pomysł, który jest obecnie realizowany. Pomysł nosi tytuł: „Rok z Supernatural” czy jak inaczej chcecie to sobie nazwać. Chciałam jeszcze raz obejrzeć cały serial od początku do końca tym samym kończąc go mniej więcej koło nowego sezonu w październiku tym razem bardziej uważnie. Od 1 stycznia 1 dzień nie równa się 1 sezonowi, a 1 odcinkowi. Takie oglądanie Nie z tego świata przypomniało mi wiele rzeczy, które mi umknęły przez szybkie tempo oglądania, a teraz delektuje się zajebistością braci Winchester ^.^







MUZYKA 
(Przy muzyce nie przewiduje punktacji, ponieważ będę wam przedstawiać tylko te płyty, które uważam za wartościowe, więc chyba w tym wypadku punktacja jest zbędna ;))



http://www.copertinedvd.org/copertine-cd-file/H/hole_-_the_first_session_-_front.jpg 





Hole
The First Session
1997
Grunge









Zespół Hole znam co prawda krótko, ale intensywnie. To kawał dobrego muzyki, choć po płycie Celebrity Skin widać już ogromny zastój. Jednak co by nie powiedzieć głos Courtney Love nie ma sobie równych! Oto na tą chwilę mój ulubiony zbiór ich twórczości (co prawda EP-ka, ale dobra EP-ka!), dzięki którym jednocześnie ci, którzy Courtney jeszcze nie znają będą mogli się przekonać czy warto zostać na dłużej.

[LINK]








https://dr56wvhu2c8zo.cloudfront.net/sonichighways/assets/703fbfe7-f081-40f4-a329-a6bb4ee2104b/sonic-highways-album.png





Foo Fighters
Sonic Highways
2014
Rock









Kocham Dave’a Grohla za jego osobowość, jednak dotąd jakoś nigdy nie wyszło spotkać się mi z jego twórczością poza Nirvaną. Mówię sobie: Nie! Tak nie może być. Dave jest zbyt niesamowity, aby nie rzucić okiem na Foo Fighters (w którym to jakby ktoś nie wiedział jest wokalistą, choć wcześniej.. był wszystkim w jednym :D). Wiem, że zaczęłam trochę bezsensu od końca, ale jakoś tak mi się nasunęła ta płyta kiedyś tam po drugiej stronie tęczy.. Także przesłuchałam sobie Sonic Highways i może nie jest to szczyt marzeń, ale parę kawałków jest naprawdę bardzo dobrych. Żałuję teraz bardzo, że gdy panowie byli w Polsce ja jeszcze ich w zasadzie nie znałam i uznałam także, że nie będę specjalnie jechać do Krakowa (bo byli chyba tam co nie?), a teraz myślę sobie.. głupia, głupia, głupia. Ale cóż, mnie się nie ogarnie.. Także z słuchaniem Foo Fighters idę dalej i dam wam znać najwyżej potem czy nadal będę się zachwycać głosem Dave’a :D








http://ecx.images-amazon.com/images/I/81yiSuWfOSL._SL1040_.jpg 





Pearl Jam
Ten
1991
Grunge








Ostatnio zaczęłam także swoją przygodę z Pearl Jam i.. kiedy słyszę głos Eddiego to się rozpływam. Zresztą nie tylko on jest cudny, reszta zespołu także. Mój kochany tato jak się dowiedział, że się tak jaram Pearl Jam to powiedział tylko: „Wiedziałem, że tak będzie.” Czy ja jestem aż tak bardzo przewidywalna? :’( Teraz generalnie wszystkich dręczę, żeby przesłuchali choć jedną ich piosenkę i tak oto już parę osób przeszło na dobrą stronę mocy. Także nie martwcie się moje miśki, was też będę dręczyć! :D

[LINK]








http://www.zachod.pl/files/2016/01/dave-gahan.jpg 





Dave Gahan & Soulsavers
Angels & Ghosts
2015
Rock









Może wam akurat o tym nie wspominałam, ale kiedyś kiedy to miałam nazwę “Enjoy_The_Silence” dla wprawionych łatwo było się domyślić, że muszę być fanką Depeche Mode. No i zaskoczę was: Tak, to prawda. Przyznaje się do winy. Od niepamiętnych czasów (patrz: leżenie w łóżeczku jako niemowlę), kochani rodzice już wtedy męczyli swoje dziecko różnorodną muzyczką, m.in. właśnie DM. Nie miałam, więc wyboru jak tylko pokochać głos Gahana od pierwszych chwil życia. Ostatnio kochany Dave dla zabicia czasu zaangażował się w projekt z zespołem Soulsavers. Wydali właśnie drugą wspólną płytę i powiem wam, że Dave ma to do siebie, że pasuje do wszystkich gatunków muzycznych. Ten człowiek może śpiewać wszystko i to nadal brzmi. Żałuje, że Soulsavers nie przyjadą podczas trasy do Polski, bo zobaczyć kolejny raz Dave’a (nawet bez Gore’a i Fletcha) to zawsze jeden szczęśliwszy dzień. Teraz mogę tylko liczyć na chłopaków (DM) by się brali już do roboty i sioooo do studia i nagrywać mi tu nową płytę :D Bo nie tylko ja tu już czekam 3 lata! A jak na razie zachęcam do zapoznania się z lżejszą wersją pana Gahana.

Płytka do przesłuchania: TUTAJ!


 

KSIĄŻKI


Już naprawdę krótko chciałabym przedstawić wam książki, które przywędrowały do mnie od grudnia. Nie jest tego dużo, ponieważ obiecałam sobie trzymać fason i jak na razie jak widać jakoś sobie radzę.


Książki są ułożone w kolejności w jakiej zostały kupowane, także od dołu najstarsze zakupy:

"Okularnik" - Katarzyna Bonda
"Mitologia" - Jan Parandowski
"Kłamca: Tom 1" - Jakub Ćwiek [RECENZJA]
"Dziewczyna z pociągu" - Paula Hawkins
"No coś ty!" - Monika Skrzypek
"Poziom śmierci" - Lee Child
"Marsjanin" - Andy Weir (w ślicznej pomarańczowej niefilmowej okładce ;***)  
"Miasto cieni" - Ransom Riggs


Wiem, wyszło trochę długo, ale przynajmniej barwnie!
Niezmiernie miło pisało mi się ten post, więc mam nadzieję, że takie luźne teksty także przypadną wam do gustu :) A jak na razie do zobaczenia w następnej recenzji.

+Wiele na temat tych wszystkich wspaniałości wspominałam (czasem wielokrotnie) na moim Asku, więc jeśli ktoś jest zainteresowany to zapraszam :D Co prawda ask żyje swoim własnym życiem i na nim odpowiadam na czasem filozoficzne pytanka, bo skoro mi je zadają to ja staram się na nie odpowiadać jak najtrafniej, ale przy okazyjnie jest na nim dużo muzyczki, którą obecnie słucham i takie tam wywody na różne tematy.. Także, ponownie zapraszam i czekam na wasze pytania :>


https://31.media.tumblr.com/252675712746e52dc8345a199bfc67f3/tumblr_n121957tJk1t4eh9wo1_500.gif

6 komentarzy:

  1. Widzę tu mnóstwo nowości, które nadrobię jak tylko znajdę chwilę. Filmy wydają się być interesujące. Chyba zacznę od nich.

    OdpowiedzUsuń
  2. Dosyć spore to twoje podsumowanie1 Co do filmów to widziałam gwiezdne wojny i planetę singli. Dla mnie obie te pozycje były jak najbardzie dobre. Żadnego serialu podanego przez ciebie niestety nie oglądam. Kiedyś może się za nie wezmę. A co do książek to ładny stosik. Przeczytałam dziewczynę z pociągu i niestety strasznie się zawiodłam.
    Pozdrawiam,
    czas-dla-ksiazek.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. A no fakt.. Trochę tego jest, ale oto mi w zasadzie chodziło, żeby było z czego wybierać :D
      Ja troszkę boje się sięgać za Dziewczynę z pociągu.. Jakoś tak ten ogólny szum mnie spowalnia.

      Usuń
  3. Martwi mnie niska ocena "Planety singli", bo słyszałam od znajomej bardzo pozytywną rekomendację. Mam zamiar obejrzeć też film "Tajemnica Brokeback Mountain", czytałam bowiem opowiadanie, na podstawie którego powstał. Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może i rzeczywiście troszkę przesadziłam z tą niską oceną, tylko chciałam po prostu podejść do tego filmu jak najtrafniej. To nie jest jakaś wybitna produkcja, dobre komedie były (patrząc całościowo) parę ładnych lat temu, jednak jeśli nie jest się zbytnio wymagającym widzem jak może troszkę ja, sama nie wiem, to "Planeta singli" powinna się jak najbardziej spodobać.
      Do "Tajemnicy Brokeback Mountain" jak zwykle gorąck zachęcam, choć chyba w tym wypadku nie muszę ;) To w końcu dzięki Twojej recenzji opowiadania przeczytałam je i poznałam tę historię jak należy :) Poza tym w filmie są piękne widoczki gór, więc można się podwójnie zachwycać.

      Usuń

Drogi Czytelniku!

Na wstępie wiedz, że ogromnie cieszy mnie fakt, iż z jakiegoś powodu znalazłeś się właśnie tutaj.

Wykorzystując, więc już tę jakże wspaniałą sytuację: proszę, zostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Dzięki tym paru słowom czy też zdaniom wiem, że ktoś choć podejmuje się próby przeczytania zamieszczonych tutaj tekstów. Także, tym którzy wyrazili swoją opinię na blogu dziękuję z całego serduszka!

Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego czytania :)
~Emi✌