piątek, 27 maja 2016

Warszawskie Targi Książki 2016 czyli Stosik #2





Wiecie co? Uwielbiam takie wydarzenia :) Targi książki to zawsze dobry pretekst do wybrania się na większe zakupy, przy okazji biorąc udział w spotkaniach autorskich, a nawet zobaczyć na żywo swoich ulubionych booktuberów. Jako, że w tym roku do samego końca nie byłam pewna czy w ogóle pojawię się na targach nie było co wspominać o czymkolwiek.

Ale jednak udało się! Jednak jako, że jestem wiecznie nieogarniętym człowiekiem nie wybrałam się na żadne ze spotkań zorganizowanych w ramach targów. No cóż, mówi się trudno i żyje dalej... Może w przyszłym roku wreszcie wybiorę się także na spotkanie z blogerami i vlogerami, ponieważ takie spotkanko także się odbyło, ale w moim przypadku wyszło jak zwykle... Nieważne. Nie ma co tego tłumaczyć.




Mimo tego, że wszystko poszło inaczej niż sobie zaplanowałam -  toż to zaskoczenie! Tak jest przecież zawsze. Jeszcze się do tego dziecko nie przyzwyczaiłaś? :D - to książki mnie nie zawiodły.

Oto moje targowe zdobycze!
(Tak, wiem że nie potrafię robić ładnych zdjęć książkom. Wybaczcie mi to jakoś proszę :D)




"Gen atlantydzki" - A.G. Riddle  

Okładka śliczna. Opis bardzo interesujący. Dawno zresztą nie czytałam żadnego porządnego thrillera, a to przecież absolutny błąd, więc może Gen atlantydzki będzie następny w kolejce do czytania jeśli chodzi o ten gatunek?

"Dopóki nie zgasną gwiazdy" - Piotr Patykiewicz
"Kłamca 2,5. Machinomachia" + Kłamcianka - Jakub Ćwiek
"Grimm City. Wilk!" - Jakub Ćwiek

Nie powinni mnie wpuszczać do stoiska SQN :D Nie wiedziałam na co mam patrzeć! Zdecydowanie było to stoisko dla mnie. Miałam chyba 6 propozycji co wziąć, no ale wybrałam tę trójeczkę. 

Ćwiek to Ćwiek, tu chyba nie trzeba za wiele tłumaczyć. Jestem bardzo ciekawa Grimm City, a dodatek do Kłamcy został zakupiony troszkę przez wzgląd na Kłamciankę, którą też jestem ogromnie zafascynowana! Teraz trzeba będzie jakoś skompletować całą serię... 

Co do Dopóki nie zgasną gwiazdy, miałam tę książkę w planach od jakiegoś czasu, więc jak tylko ją zobaczyłam to nikt już mnie nie powstrzymał przed jej zakupem.

"Wojownicy. Ucieczka w dzicz: Tom 1" - Erin Hunter

Tak jak Anitka z Book Reviews należę do grona okładkowych srok, więc... Tak, przyznaję się bez bicia kupiłam Wojowników ze względu na piękne zielone oczy tego kociaka, ale również ze względu na to, że wszystko wskazuje na to, że książka ta będzie pełna zwierzęcych plemion. Może być ciekawie!

"Jedyny i Niepowtarzalny Ivan" -













19 komentarzy:

  1. Widzę, że Ćwiek rządzi :) Na Targach również byłam i trochę się obkupiłam, a wydarzenie będę jeszcze długo wspominać :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak, tak Ćwiek jest niesamowity 😁
      Właśnie czytałam Twoją relacje i podziwiam tego stania w kolejkach do autorów! Na następny rok mnie też pewnie to czeka ☺

      Usuń
  2. Ho ho widzę, że poszalałaś na całego. Niesamowite zdobycze. Niektóre mi znane, niektóre nie. Smacznie :DD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Może troszkę XD Muszę się już uspokoić z tymi zakupami, bo pieniążki szybko znikają :c

      Usuń
  3. świetne zakładki :D najbardziej jestem ciekawa Wojowników i Dopóki nie zgasną gwiazdy. udanej lektury :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Taaak! Ogółem stoisko Epikboxa robiło furorę podczas targów - i wcale sir temu nie dziwię - szkoda tylko, że nie kupiłam ich więcej 😀 O nie.. Zaczyna się.. Kurde musze się ogarnąć XD
      Oj ja też jestem ciekawa jak to wszystko wypadnie!
      Dziękuję ❤

      Usuń
  4. Książki na pewno świetne a zakładki wspaniałe!!! :D
    Pozdrawiam :)
    http://fan-of-books.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakładeczki teraz ciągle na widoku, żeby każdy mógł je podziwiać :D

      Usuń
  5. Oj tam, oj tam, zaraz beznadziejna :) Ja nie byłam i bardzo żałuję, dlatego doceniam każdą relację :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Trzeba trochę pomarudzić, bo nie byłabym sobą :D
      Mam nadzieję, że uda się nam wybrać w przyszłym roku. Może nawet się spotkamy?

      Usuń
  6. Aż wstyd, że nie sięgnęłam jeszcze po powieści Ćwieka, ponieważ z tego co czytam i opisy i opinie, jest to zdecydowanie coś dla mnie :D Będę musiała to zmienić!
    Ja na Targach byłam zagubiona, za dużo ludzi, nie mogłam się skupić na książkach, wszyscy sobie coś wyrywali. Możliwe, że znalazłam się w niewłaściwym miejscu, ale nie jestem z tych którzy będą szarpać się z innymi :D No chyba, że byłaby to jakaś moja wymarzona powieść :D Ja też nie byłam u żadnego autora, jakoś tak wyszło, może następnym razem :)Pozdrawiam!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja byłam na samiutkim początku kiedy jeszcze nie było tłumów i spokojnie pochodziłam i wszystko pokupiłam bez większych awantur :D
      A Ćwieka polecam zawsze! Wspaniały człowiek 😊

      Usuń
  7. Chyba przeczytałam już wszystkie możliwe posty na temat targów i zazdrość mnie zżera, bo sama nie miałam okazji się pojawić na żadnych targach do tej pory. Mam zamiar w końcu wybrać się w tym roku do Krakowa, ale nie wiem, jak to wyjdzie. W każdym bądź razie strasznie ci zazdroszczę zdobyczy! <3

    Books by Geek Girl

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Targi to naprawdę cudowne wydarzenie, a książkoholików chyba nie trzeba bardzo do nich zachęcać - sami lecą :D Mam nadzieję uda Ci się pojawić chociażby w Krakowie. Ja tam na 100% nie zawitam, bo to już troszkę dla mnie za daleko, więc będę wyczekiwać Warszawy jak co roku 😊

      Usuń
  8. Sherlock - również mam te zakładki - używam ich non stop :D
    Ja niestety nie byłam na targach i z każdą kolejną relacją żałuje coraz bardziej. Pozostaje mi nadzieja, że kiedyś uda mi się na jakieś wybrać :)
    Pozdrawiam serdecznie :D
    houseofreaders.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zakładki są genialne 😀
      Na targi jak zwykle gorąco zapraszam, jest naprawdę ciekawie!

      Usuń
  9. Aaa, koszulka z SPN ♥♥♥
    Strasznie zazdroszczę Ci bycia na Targach! Słyszałam, że w październiku mają być bliżej mnie, w Krakowie, ale nie za bardzo mnie to urządza... Kurczę, nie mogliby czegoś w wakacje zorganizować?!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. "Saving people.
      Hunting things.
      The family business." - to już niczym motto życiowe, hah ♥

      Ja do Krakowa na 100% się nie wybieram... Po prostu za daleko mi już i troszkę to by nie miało sensu, chyba że przy okazji zrobiłabym sobie kilkudniową wycieczkę po tych okolicach :D
      Zgadzam się! W wakacje byłoby najlepiej!
      Ale chyba coś jest we Wrocławiu, ale pewna nie jestem.

      Usuń
    2. Mówisz? To zaraz się rozejrzę! :D

      Usuń

Drogi Czytelniku!

Na wstępie wiedz, że ogromnie cieszy mnie fakt, iż z jakiegoś powodu znalazłeś się właśnie tutaj.

Wykorzystując, więc już tę jakże wspaniałą sytuację: proszę, zostaw po sobie ślad w postaci komentarza. Dzięki tym paru słowom czy też zdaniom wiem, że ktoś choć podejmuje się próby przeczytania zamieszczonych tutaj tekstów. Także, tym którzy wyrazili swoją opinię na blogu dziękuję z całego serduszka!

Pozdrawiam cieplutko i życzę miłego czytania :)
~Emi✌